Crying & the emptyness #0

PROLOG

"Najgorszy rodzaj płaczu jest cichy . Drugi, kiedy wszyscy śpią. 
Trzeci, gdy się czuje coś w gardle, a oczy stają się rozmazane od łez. 
Czwarty z nich to ten kiedy po prostu chcesz krzyczeć. 
Piąty, gdzie trzeba wstrzymać oddech, chwyć żołądek i  milczeć. 
A szósty, w którym już nie mogę oddychać...

Jeden, kiedy zdajesz sobie sprawę, osoby, która znaczyła dla ciebie wszystko, już nie ma.
Jeden, kiedy zdajesz sobie sprawę, nikt nie jest tu dla Ciebie."

Dlugo zastanawialam sie nad tym. Ale teraz juz jestem pewna. Kocham go. Zrobie to dla niego. Moze dla mnie to bedzie koniec ale dla niego nowy poczatek.



Powinnam zrobic prolog na poczatku sle tak wyszlo. To taka mala zapowiedz konca opowiadania, ktory bedzie juz calkiem niedlugo. Moze zaczne pisac nowe opowiadanie ale o tym napisze jeszcze w epilogu ;) xx

1 komentarz:

  1. omagasszzz nie ! nie kończ! ma być never ednding story ! <3

    OdpowiedzUsuń