Can't remember to forget you #26

Szłam pośród ciemnego lasu. Słyszałam szumiące drzewa i pohukiwanie nocnych ptaków. 
-Aaa!-krzyknęłam upadając na ziemię. Potknęłam się. Upadłam. Grawitacja tak ciężko przyciągała moje ciało, że nie dałam rady się podnieść. Coś było nie tak. Ciągnęłam moje bezwładne ciało ku górze ale nie dałam rady wstać. Leżałam na ziemi... nagle poczułam jak coś szarpie mnie za rękę. Przerażona próbowałam dostrzec twarz nieznajomego ale na marne.
-Zostaw mnie!-krzyczałam
Nagle zobaczyłam światło. Byłam w domu... w sypialni. Uff to był tylko sen. Przy łóżku był Bradley. Spojrzałam na zegarek. Była 2:02 w nocy, a mój chłopak dopiero wrócił do domu. Już ja jutro sobie z nim porozmawiam, o której to się wraca do domu.
Udawałam, że śpię, a tak na prawdę przyglądałam się Bradowi. Zdjął zegarek i położył na szafce nocnej. Potem zaczął się rozbierać. Zdjął bluzkę i przeszedł do rozpinania paska od spodni. Nie wytrzymałam dłużej i wybuchłam głośnym śmiechem. Bradley momentalnie zwrócił się w moją stronę.
-Przestraszyłaś mnie!-też zaczął się śmiać. Rozebrał się do końca i został w samych bokserkach. Podszedł do łóżka i położył się obok mnie. Zgasił lampkę nocną i odwrócił się do mnie plecami.
-A dobranoc to gdzie?-zaśmiałam się i udałam obrażoną.
-Tu.-uśmiechnął sie i złożył mokry pocałunek na moich ustach. Położyłam mu dłoń na szyi i pogłębiłam pocałunek wkładając mu język do buzi. Jęknął. Miałam na niego ochotę. Co ja na to poradzę, że wrócił tak późno...
Brad wsunął rękę pod kołdrę i ulokował ją na moim biodrze. Zaczęliśmy się co raz bardziej obmacywać. Nagle spojrzałam na ścianę... i okno.
-Stop.-wstałam i zasłoniłam okno. Bałam się, że nasz nowy sąsiad znów mógłby zauważyć nasze igraszki. Nie chce żeby Harry miał mnie za jakąś erotomankę. Położyłam się z powrotem do łóżka i okryłam kołdrą. Bradley obserwował każdy mój ruch. Pewnie wyglądałam jak idiotka.
-Od jutra śpimy w innym pokoju.-szepnęłam i wtuliłam się w Brada. Jakiś czas później odpłynęliśmy w krainy snu...


CDN. 
Hejka. Niedługo dobijemy do 1000 wyświetleń. Ho Ho :D Szkoda tylko, że wyświetlenia szybko rosną a komentarzy jest tak mało. Proszę zostawcie po sobie znak xx
CZYTASZ=KOMENTUJESZ

1 komentarz: